Komentarze do Słowa 

 

Nasze komentarze to miejsce, gdzie Zespół Fundacji oraz Osoby zaproszone będą umieszczać swoje komentarze do Czytań z dnia. Przyjęliśmy zasadę, że komentarze do Czytań będziemy zamieszczać od poniedziałku do piątku z wyjątkiem dni świątecznych.

Gorąco zachęcamy, aby kierując się zasadą przywołaną przez O.Amedeo Cenciniego - chwycić za pióro bądź zasiąść do klawiatury i tworzyć komentarze do Słowa, na własny użytek, ponieważ pisanie jest najwyższą formą myślenia. Można być bardzo głęboko zaskoczonym, tym co zostanie napisane oraz tym jak bardzo ta forma rozważania Słowa będzie pogłębiać nasze życie duchowe.


 

 

 

 

 


 

5 czerwca 2026 roku Piątek

EWANGELIA (Mk 12, 35-37)

Jezus, nauczając w świątyni, zapytał: «Jak mogą twierdzić uczeni w
Piśmie, że Mesjasz jest synem Dawida?

Wszak sam Dawid mówi mocą Ducha Świętego: „Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po
prawicy mojej, aż położę Twoich nieprzyjaciół pod stopy Twoje”.

Sam Dawid nazywa Go Panem, jakże więc jest tylko jego synem?» A liczny tłum
chętnie Go słuchał.

Jezus, nauczając w świątyni, zapytał… ( Mk 12,35)

Rozważając Słowo warto jest zagłębić się duchowo w pytania
jakie zadaje Jezus. 

Minęły dwa tysiące lat – jednak te pytania są cały czas
aktualne, cały czas dotyczą istoty życia duchowego. 

Czy wtedy czy teraz.
Pytania prowadzą do Boga.   Amen.


 

3 czerwca 2026 roku Środa

EWANGELIA (Mk 12, 18-27)

Przyszli do Jezusa saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i
pytali Go w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze
czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat pojmie ją
za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu”.

Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę, a umierając, nie zostawił
potomstwa. Drugi ją pojął za żonę i też zmarł bez potomstwa; tak samo trzeci. I
siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła także
kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną?
Bo siedmiu miało ją za żonę».

Jezus im rzekł: «Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma
ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za
mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co się zaś tyczy umarłych, że
zmartwychwstaną, to czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa o
krzewie, jak Bóg powiedział do niego: „Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg
Jakuba”? Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim
błędzie
».

Jesteście w wielkim błędzie. (Mk 12,27)

Warto jest przyjąć jako pewnik, że możemy się mylić.
Nawet więcej – mamy prawo, aby się mylić. 

Jednak trwanie, za wszelką cenę, w
swoim widzeniu Boga,  świata i innych
ludzi przynosi tylko szkody.            

O tym dziś powiedział Jezus. Amen.


 

2 czerwca 2026 roku Wtorek

EWANGELIA (Mk 12, 13-17)

Uczeni w Piśmie i starsi posłali do Jezusa kilku faryzeuszów i zwolenników
Heroda, którzy mieli podchwycić Go w mowie. Ci przyszli i rzekli do Niego:
«Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim ci nie zależy. Bo nie
oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno
płacić podatek cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?»

Lecz On poznał ich obłudę i rzekł do nich: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę?
Przynieście mi denara; chcę zobaczyć». Przynieśli, a On ich zapytał: «Czyj jest
ten obraz i napis?»

Odpowiedzieli Mu: «Cezara».

Wówczas Jezus rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a
Bogu to, co należy do Boga».

I byli pełni podziwu dla Niego.

…byli pełni podziwu dla Niego. ( Mk 12,13)

 

Podziw bez miłości– nie prowadzi do Boga. 

Faryzeusze pozostali
na poziomie podziwu intelektualnego dla Jezusa. 

Nie potrafili przejść z podziwu
do miłości. 

To pułapka na którą trzeba uważać. Amen.


 

1 czerwca 2026 roku Poniedziałek

EWANGELIA (Mk 12, 1-12)

Jezus zaczął mówić w przypowieściach do arcykapłanów, uczonych w Piśmie i
starszych:

«Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i
zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał
.

Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część
plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym. Wtedy posłał do
nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze
jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich
pozabijali.

Miał jeszcze jednego – umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo
mówił sobie: „Uszanują mojego syna”. Lecz owi rolnicy mówili między sobą: „To
jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze”. I chwyciwszy,
zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i
wytraci rolników, a winnicę odda innym.

Nie czytaliście tych słów w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili
budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych
oczach”».

I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim
opowiedział tę przypowieść. Pozostawili Go więc i odeszli.

Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem,
wykopał tłocznię i zbudował wieżę. 

W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i
wyjechał. ( Mk 12, 1)

To jest sytuacja człowieka. Otrzymaliśmy wszystko od Boga. 
Jednak
bywa, że sobie przypisujemy akt stworzenia, zaś Boga wspominamy tylko w
chwilach trudnych. 
Człowiek to dziwne stworzenie. 
Ale, mimo wszytko, jest ukochanym dzieckiem
Boga. Amen.
 

 

29 maja 2026 Piątek

EWANGELIA (Mk 11, 11-25)

Jezus przybył do Jerozolimy i wszedł do świątyni. Obejrzał wszystko, a że pora
była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii.

Nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, poczuł głód. A widząc z daleka figowiec,
okryty liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz
podszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi.
Wtedy rzekł do drzewa: «Niechaj już nikt nigdy nie je z ciebie owocu!» A
słyszeli to Jego uczniowie.

I przyszli do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy
sprzedawali i kupowali w świątyni, powywracał stoły tych, co zmieniali
pieniądze, i ławki sprzedawców gołębi; nie pozwolił też, żeby ktoś przeniósł
sprzęt jakiś przez świątynię. Potem nauczał ich, mówiąc: «Czyż nie jest
napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy
uczyniliście go jaskinią zbójców».

Kiedy doszło to do arcykapłanów i uczonych w Piśmie, szukali sposobu, jak by Go
zgładzić. Czuli bowiem lęk przed Nim, gdyż cały tłum był zachwycony Jego nauką.

Gdy zaś wieczór zapadł, Jezus i uczniowie wychodzili poza miasto. Przechodząc
rano, ujrzeli figowiec uschły od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł
do Niego: «Rabbi, patrz, figowiec, który przekląłeś, usechł».

Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie
tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie zwątpi w duszy, lecz wierzy, że
spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co
prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy
stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także
Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze».

Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich… (Mk 11,
17)

Kiedy spoglądam na Kościół do którego od lat uczęszczam
to mam poczucie przynależności. 

Mam poczucie wagi tego miejsca w moim sercu. 

To
przestrzeń i świadek spotkań z Bogiem. 

Warto w sobie odszukać takie uczucia.
Amen.


 

28 maja 2026 Czwartek

EWANGELIA (Mt 26, 36-42)

Jezus z uczniami przyszedł do posiadłości zwanej Getsemani i
rzekł do nich: «Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę i tam się pomodlę». Wziąwszy
z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę.
Wtedy rzekł do nich: «Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i
czuwajcie ze Mną».

I odszedłszy nieco do przodu, padł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze
mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę,
ale jak Ty niech się stanie!»

Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak
oto nie mogliście jednej godziny czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się,
abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe».

Powtórnie odszedł i tak się modlił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten
kielich i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!»

… przyszedł do … Getsemani ( Mt 26,36)

Ważne jest w jakich miejscach przeżywamy najtrudniejsze
chwile życia. 

Kiedy je wybieramy, warto zapytać Boga o radę. 

Niech nas
poprowadzi.  Amen.


 

27 maja 2026 Środa

EWANGELIA (Mk 10, 32-45)

Uczniowie byli w drodze, zdążając do Jerozolimy. Jezus
wyprzedzał ich
, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli
strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać:

«Oto idziemy do Jerozolimy. A tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i
uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego
szydzić, oplują Go, ubiczują i zabiją, a po trzech dniach zmartwychwstanie».

Wtedy podeszli do Niego synowie Zebedeusza, Jakub i Jan, i rzekli:
«Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy».

On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?»

Rzekli Mu: «Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi
po lewej Twej stronie».

Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja
mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?»

Odpowiedzieli Mu: «Możemy».

Lecz Jezus rzekł do nich: «Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie;
i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak
należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym,
dla których zostało przygotowane».

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana.
A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich:

«Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy
dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami
chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być
pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn
Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie
jako okup za wielu».

Jezus wyprzedzał ich…(Mk 10,32)

W postawie Jezusa jest bardzo poruszająca
determinacja. 
Zdecydowanie, które sięga korzeniami do głębi serca. Idzie wypełnić
Słowo. 
Nas też Chrystus wyprzedza, abyśmy i my mogli wypełnić Słowo.  
I to jest piękne. Amen.

 

26 maja 2026 Wtorek

EWANGELIA (Mk 10, 28-31)

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko
i poszliśmy za Tobą
».

Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci,
sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby
nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek,
dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz
wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».

Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. ( Mk
10,28)

Ilu ludzi może o sobie powiedzieć, że opuścili wszystko dla
Chrystusa? 

Ilu ludzi może powiedzieć, że w stu procentach  i zawsze wypełniają wolę Boga?  

Człowiek lubi mieć wyjście awaryjne. Jednak w
relacjach z Bogiem – jest ono niepotrzebne. 

Amen. 


 

25 maja 2026 Poniedziałek

EWANGELIA (J 19, 25-34)

Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki
Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował,
rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto
Matka twoja».

I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Potem Jezus, świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo,
rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę
nasączoną octem i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł:
«Dokonało się!».

I skłoniwszy głowę, oddał ducha.

Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu
w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata,
żeby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała.

Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu,
którzy z Jezusem byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że
już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu
bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda.

Obok krzyża… (J 19,25)

Aby stanąć obok krzyża trzeba mieć odwagę. 

Szczególnie,
aby stanąć obok krzyża Jezusa i szczególnie w dzisiejszych czasach, które
wyśmiewają taką postawę. 

Jednak z perspektywy zbawienia i życia wiecznego, ten
śmiech nie ma żadnego znaczenia ponieważ one i tak przyjdą. 

Amen. 


 

22 maja 2026 roku Piątek  

EWANGELIA (J 21, 15-19)

Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi
śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz
Mnie więcej aniżeli ci?».

Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham».

Rzekł do niego: «Paś baranki moje».

I znowu, po raz drugi powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz
Mnie?».

Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham».

Rzekł do niego: «Paś owce moje».

Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?».

Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?». I
rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham».

Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i
chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a
inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz».

To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to,
rzekł do niego: «Pójdź za Mną!».

… czy miłujesz… ( J 21, 15)

Spróbujmy postawić się na miejscu Piotra. I tak jak on –
szczerze odpowiedzieć na pytanie Chrystusa. Niezależnie od naszej odpowiedzi –
Bóg czeka na człowieka. Czeka, aż dojrzejemy do miłości. A to, czy chcemy, czy
nie – dzieje się. Dojrzewamy.  Amen.