Komentarze do Słowa 

 

Nasze komentarze to miejsce, gdzie Zespół Fundacji oraz Osoby zaproszone będą umieszczać swoje komentarze do Czytań z dnia. Przyjęliśmy zasadę, że komentarze do Czytań będziemy zamieszczać od poniedziałku do piątku z wyjątkiem dni świątecznych.

Gorąco zachęcamy, aby kierując się zasadą przywołaną przez O.Amedeo Cenciniego - chwycić za pióro bądź zasiąść do klawiatury i tworzyć komentarze do Słowa, na własny użytek, ponieważ pisanie jest najwyższą formą myślenia. Można być bardzo głęboko zaskoczonym, tym co zostanie napisane oraz tym jak bardzo ta forma rozważania Słowa będzie pogłębiać nasze życie duchowe.


 

 

 

 

 


 

3 sierpnia 2026 poniedziałek

EWANGELIA (Mt 14, 13-21)


Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.

A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».

Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!»

Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».

On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj».

Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

…wy dajcie im jeść! (Mt 14, 16)

 

Bywa, że czasami oczekiwanie Boga, tak jak je odczytujemy, są całkowicie nierealne. Ale to tylko nasze odczucia.

Bóg jest o wiele bardziej realny niż każdy z nas.

Warto przejść przez to subiektywne podczucie nierealności – aby pójść dalej.

Amen.


 

31 lipca 2026 Piątek

EWANGELIA (Mt 13, 54-58)


Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że
byli zdumieni i pytali:

«Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce
nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego
siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?» I
powątpiewali o Nim.

A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok
lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

…byli zdumieni… (Mt 13, 54)

 

Zdumienie to dobry początek spotkania z Bogiem. 

Tylko,
aby nie pozostać na etapie zdumienia. 

Na to trzeba uważać. Amen.


 

30 lipca 2026 Czwartek

EWANGELIA (Mt 13, 47-53)


Jezus powiedział do tłumów:

«Podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej
ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy,
dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą
aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony;
tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak».

A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem
królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca
wydobywa rzeczy nowe i stare».

Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd.

Zrozumieliście to wszystko? (Mt 13, 51)

Życie człowieka wiary
polega na tym, aby zrozumieć Słowo. 

Bywa, że Ono od razu trafia do serca i
rozumiemy. 

A bywa też tak, że trzeba lat, aby zrozumieć. I to jest piękne. Ame


 

29 lipca 2026 Środa

EWANGELIA (J 11, 19-27)


Wielu Żydów przybyło do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy
Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś
siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat
by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił
Boga».

Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie».

Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w
dniu ostatecznym».

Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie
wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie
umrze na wieki. Wierzysz w to?».

Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn
Boży, który miał przyjść na świat».


Ja wciąż wierzę… (J 11,27)


Czy łatwo jest powiedzieć, po śmieci osoby najbliższej – ja
wciąż wierzę?  

Ale Bóg jest w naszym
cierpieniu i jest ponad tym cierpieniem. 

On wie, że ból to  tylko chwila, a radość jest wieczna. Amen. 

 

 

28 lipca 2026 Wtorek

EWANGELIA (Mt 13, 36-43)


Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie,
mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».

On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą
jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego.
Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a
żeńcami są aniołowie.

Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata.
Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie
zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec
rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą
jak słońce w królestwie Ojca swego.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»

 

…tak będzie przy końcu świata (Mt 13, 40)

 

Ktoś dziś zadał pytanie czy boimy się końca świata. Ale
myślę, że to pytanie możemy zadać inaczej. 

Czy obawiamy się sprawiedliwości czy
jej oczekujemy?  

Byłoby dobrze gdyby
oczekiwanie było większe niż obawy ponieważ byłoby to oczekiwanie na
miłosierdzie. 

Amen. 


 

27 lipca 2026 Poniedziałek

EWANGELIA (Mt 13, 31-35)


Przypowieść o ziarnku gorczycy i o kwasie


Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

«Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i
posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy
wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki
podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach».

Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu,
który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko
zakwasiło».

To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie
mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach,
wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata
».

…wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata… (Mt
13,35)

I to się dzieje. 

Chrystus wypowiada rzeczy ukryte od założenia
świata. 

Objawia osobę Boga, ukazuje Jego twarz w  Swojej twarzy. Amen. 


 

24 lipca 2026 roku Piątek

EWANGELIA (Mt 13, 18-23)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o
królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w
jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.

Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z
radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy
przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.

Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i
ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je.
On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny
trzydziestokrotny».

Posłuchajcie przypowieści o siewcy. (Mt 13,18).

To tak, jakby Jezus mówił to dziś. Posłuchaj przypowieści
o siewcy. 

Co słyszysz? Co w tobie zostaje? Na jak długo? 

Czy chcesz być tym,
który przynosi Bogu plon? 

Amen.


 

23 lipca 2026 roku Czwartek

EWANGELIA (J 15, 1-8)


Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a
Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we
Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła
owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do
was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może
przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i
wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten
przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie
trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją
zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa
moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój
przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi
uczniami
».

… staniecie się moimi uczniami… (J 15,8)

Co oznacza bycie uczniem Chrystusa? 

Czy to nie gotowość do
ciągłego oczyszczania się i poprawy? 

Czy to nie gotowość do stawania po stronie
dobra? 

Czy to nie gotowość do słuchania Jego Słowa? Amen.


 

22 lipca 2026 roku Środa

EWANGELIA (J 20, 1. 11-18)


Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria
Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

Stała ona przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i
ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa –
jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg.

I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana
mego i nie wiem, gdzie Go położono».

Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie
wiedziała, że to Jezus.

Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?».

Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go
przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę».

Jezus rzekł do niej: «Mario!». A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po
hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Mój Nauczycielu!

Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca.
Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca
waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”».

Poszła Maria Magdalena, oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana» i co jej
powiedział.

…odwróciła się i ujrzała… ( J 20,16)

Ironia życia polega na tym, że żyje się do przodu, a
rozumie do tyłu. S. Kierkegaard.

 

KG


 

21 lipca 2026 roku Wtorek

EWANGELIA (Mt 12, 46-50)


Gdy Jezus przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i
chcieli z Nim rozmawiać. Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia
stoją na dworze i chcą pomówić z Tobą».

Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy
są moimi braćmi?»

I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo
kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostrą i
matką».

 

Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten
jest Mi bratem, siostrą i matką.

(Mt 12,50)

Jak wielką godność nadaje Bóg tym, którzy wypełniają Jego
wolę. 

Brat, siostra, matka. Więzy krwi, których nigdy nie zmienimy. 

I tak nas
widzi Bóg. Amen.