Komentarze do Słowa 

 

Nasze komentarze to miejsce, gdzie Zespół Fundacji oraz Osoby zaproszone będą umieszczać swoje komentarze do Czytań z dnia. Przyjęliśmy zasadę, że komentarze do Czytań będziemy zamieszczać od poniedziałku do piątku z wyjątkiem dni świątecznych.

Gorąco zachęcamy, aby kierując się zasadą przywołaną przez O.Amedeo Cenciniego - chwycić za pióro bądź zasiąść do klawiatury i tworzyć komentarze do Słowa, na własny użytek, ponieważ pisanie jest najwyższą formą myślenia. Można być bardzo głęboko zaskoczonym, tym co zostanie napisane oraz tym jak bardzo ta forma rozważania Słowa będzie pogłębiać nasze życie duchowe.


 

 

 

 

 


 

3 lipca 2026 Piątek

EWANGELIA (J 20, 24-29)

Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy
przyszedł Jezus
. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!».

Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie
włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie
uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z
nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł:
«Pokój wam!». Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz
moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz
wierzącym».

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!».

Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni,
którzy nie widzieli, a uwierzyli».

…nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus… ( J 20,
24)

Czy jest ktoś kto powie, że zawsze i wszędzie jest z
Jezusem?  

Jesteśmy małej wiary, ale nikt
tego bardziej nie rozumie niż Chrystus. 

I to jest bardzo piękne.  Amen. 


 

2 lipca 2026 Czwartek

EWANGELIA (Mt 9, 1-8)

Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta. A
oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł
do paralityka: «Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy».

Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni.

A Jezus, znając ich myśli, rzekł: «Dlaczego złe myśli nurtują w waszych
sercach? Cóż bowiem łatwiej jest powiedzieć: „Odpuszczone są ci twoje grzechy”,
czy też powiedzieć: „Wstań i chodź!” Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy
ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do paralityka: «Wstań, weź
swoje łoże i idź do swego domu!»

On wstał i poszedł do domu.

A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy
udzielił ludziom.

A tłumy… ( Mt 9,8)

Jezusa bardzo często otaczały tłumy. Rzesze ludzi pełnych
emocji i oczekiwań. 

Ludzi wierzących w Słowo Jezusa i ludzi Jemu niechętnych. 

Od
czego zależała reakcja tłumu? 

Przecież Jezus nie używał socjotechniki, zostawiając
im wolność wyboru. 

I wybierali. 

Obyśmy i my potrafili dobrze wybierać. Amen. 


 

1 lipca 2026 Środa

EWANGELIA Mt 8,28-34

Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z
grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść
tamtą drogą. Zaczęli krzyczeć: "Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży?
Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?" A opodal nich pasła się duża
trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas
w tę trzodę świń». Rzekł do nich: "Idźcie!" Wyszły więc i weszły w
świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i
zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli
wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie
Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

…prosili, żeby opuścił ich granice… Mt 8,34

Dużo mówi się o nawróceniu. Dużo się pyta o nawrócenie. 

Jednak kwestia fundamentalna jest taka: czy naprawdę chcę nawrócenia? 

Czy może
wolę utrzymać to co mam? 

Chrystus opuszcza granice tych, którzy Go nie chcą. To
wielka strata. 

Amen.


 

30 czerwca 2026 Wtorek

EWANGELIA (Mt 8, 23-27)

Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie.

A oto zerwała się wielka burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś
spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: «Panie, ratuj,
giniemy!»

A On im rzekł: «Czemu bojaźliwi jesteście, ludzie małej wiary?» Potem,
powstawszy, zgromił wichry i jezioro, i nastała głęboka cisza.

A ludzie pytali zdumieni: «Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu
posłuszne?»

…Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie (
Mt 8,23)

Nie można być uczniem, chodząc własnymi ścieżkami. 

Podstawowe
zadanie ucznia - to chodzenie za Mistrzem. 

Chodzenie za Jezusem. Amen.


 

29 czerwca 2026 Poniedziałek

EWANGELIA (Mt 16, 13-19)

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów:
«Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?».

A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni
za Jeremiasza albo za jednego z proroków».

Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?».

Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».

Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie
objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja
tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół
mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa
niebieskiego: cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co
rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».

…okolice Cezarei Filipowej… Mt 16,13

Jezus wyprowadził uczniów daleko od Jerozolimy, ponad 200
km, co było dużą odległością dla ludzi przemierzających drogę pieszo. 

Jednak
czasami trzeba odejść daleko od tego, co się zna, aby odpowiedzieć na fundamentalne
 pytania Boga. 

Amen.


 

26 czerwca 2026 Piątek  

EWANGELIA (Mt 8, 1-4)


Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto podszedł
trędowaty
i upadł przed Nim, mówiąc: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie
oczyścić». Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony!»
I natychmiast został oczyszczony z trądu.

Jezus powiedział do niego: «Uważaj, nie mów o tym nikomu, ale idź, pokaż się
kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».

…postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto podszedł
trędowaty… (Mt 8, 1-2)

Trędowaty nie mógł zbliżać się do ludzi. 

A tu się okazuje,
że przeszedł przez tłum, aby zbliżyć się do Jezusa. 

Dla człowieka, którego wspiera
Bóg, nie ma nic niemożliwego. Amen.


 

25 czerwca 2026 Czwartek

EWANGELIA (Mt 7, 21-29)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego,
lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w
owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie
wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą
Twego imienia?” Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie
wy, którzy dopuszczacie się nieprawości”.

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z
człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz,
wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie
runął, bo
na skale był utwierdzony.

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z
człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz,
wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek
jego był wielki».

Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem
jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie.

…. nie runął, bo na skale był
utwierdzony ( Mt 7, 25)

Bywa tak, że to, czy jesteśmy utwierdzeni na skale, czy
też „utwierdzeni” na piasku – staje się wiadome dopiero w dniu próby.  

To właśnie trudne chwile mogą być trampoliną
do zmiany na lepsze. Amen.


 

24 czerwca 2026 Środa

EWANGELIA (Łk 1, 57-66. 80)

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy
jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad
nią, cieszyli się z nią razem.

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego,
Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: «Nie, natomiast ma otrzymać imię
Jan».

Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię».

Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać. On zażądał tabliczki i
napisał: «Jan będzie mu na imię». I zdumieli się wszyscy.

A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język i mówił,
błogosławiąc Boga.

Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei
rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym
słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?». Bo
istotnie ręka Pańska była z nim.

Chłopiec zaś wzrastał i umacniał się na duchu, a żył na pustkowiu aż do dnia
ukazania się przed Izraelem.

«Jan będzie mu na imię»  (Łk 1, 63)

Nam też nadano imiona. I jest w tym funkcja prorocka, zaś
imiona mają znaczenie. 

Warto pomodlić się za tych, którzy posłużyli nam,
proponując imiona, które nosimy. 

Amen.


 

23 czerwca 2026 Wtorek

EWANGELIA (Mt 7, 6. 12-14)


Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed
świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was
samych
.

Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie.
Albowiem to jest istota Prawa i Proroków.

Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga,
która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże
ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich,
którzy ją znajdują!»

Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie
swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się,
nie
poszarpały was samych. ( Mt 7,6).

Bywa, że spotykamy się z sytuacją, w której oddajemy
serce na dłoni, a druga strona myśli tylko o sobie i swoich korzyściach. 

Co można
zrobić? 

Trzeba patrzeć na Jezusa- nie rozmawiał z Herodem. Milczał. 

Bywa, że
najlepszym wyjściem jest zamilknąć. Amen. 


 

22 czerwca 2026 Poniedziałek

EWANGELIA (Mt 7, 1-5)


Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was
osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym
oku? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka,
podczas gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego
oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata
».

Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy
przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. ( Mt 7,5).

 

Czy to jest proste? Jak usunąć coś- czego się nie widzi?
Albo, jak  nie można tego zobaczyć?  Potrzeba nam wtedy Boga, potrzeba człowieka –
aby usunąć to, co nam zasłania widzenie. Amen.