Komentarze do Słowa 

 

Nasze komentarze to miejsce, gdzie Zespół Fundacji oraz Osoby zaproszone będą umieszczać swoje komentarze do Czytań z dnia. Przyjęliśmy zasadę, że komentarze do Czytań będziemy zamieszczać od poniedziałku do piątku z wyjątkiem dni świątecznych.

Gorąco zachęcamy, aby kierując się zasadą przywołaną przez O.Amedeo Cenciniego - chwycić za pióro bądź zasiąść do klawiatury i tworzyć komentarze do Słowa, na własny użytek, ponieważ pisanie jest najwyższą formą myślenia. Można być bardzo głęboko zaskoczonym, tym co zostanie napisane oraz tym jak bardzo ta forma rozważania Słowa będzie pogłębiać nasze życie duchowe.


 

 

 

 

 


 

15 grudnia 2025 roku Poniedziałek

EWANGELIA (Mt 21, 23-27)

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu, pytając: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?».
Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?».
Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: „z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?”. A jeśli powiemy: „od ludzi”, to boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka».
Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». On również im odpowiedział: «Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię». 

Jakim prawem to czynisz? Mt 21,23

Bywa, że wśród pytań jakie człowiek zadaje Bogu jest również i to pytanie: jakim prawem narzucasz mi Boże swoje przykazania?

Jakim prawem mnie kochasz i okazujesz miłosierdzie?

Zaprawę kim byśmy byli bez Boga? Amen. 


 

12 grudnia 2025 roku Piątek

EWANGELIA (Mt 11, 16-19)

Jezus powiedział do tłumów: «Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przesiadujących na rynku dzieci, które głośno przymawiają swym rówieśnikom: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie zawodziliście”. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”.
A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny».

 

Jezus pokazuje dziś, że można przeoczyć Boga, jeśli patrzy się tylko oczyma krytyki. Tymczasem Bóg przychodzi na różne sposoby – w ciszy Jana i w bliskości Jezusa. Kto naprawdę szuka, ten Go rozpozna.

– Czy nie próbuję dopasować Boga do moich oczekiwań zamiast przyjąć Go takim, jaki przychodzi?

– W jakich sytuacjach reaguję krytyką szybciej niż słuchaniem?

PN


 

11 grudnia 2025 roku Czwartek

EWANGELIA (Mt 11, 11-15)

Jezus powiedział do tłumów: «Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu, a zdobywają je ludzie gwałtowni. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. A jeśli chcecie uznać, to on jest Eliaszem, który ma przyjść.
Kto ma uszy, niechaj słucha!».

„Królestwo niebieskie doznaje gwałtu…” 

To słowa o gorliwości. O tym, że Boże sprawy nie są dla obojętnych ani letnich. Potrzeba serca zdecydowanego – takiego, które nie boi się wysiłku ani prawdy.

– Za czym dziś naprawdę idę: za Słowem Boga czy raczej za własnymi przyzwyczajeniami?

– Co we mnie potrzebuje większej wierności, aby kroczyć drogą Jana Chrzciciela?

PN


 

10 grudnia 2025 roku Środa

EWANGELIA (Mt 11, 28-30)

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Mt 11,28.

Niektórzy uważają, że chrześcijanin to człowiek, który powinien być zadowolony z tego, że cierpi. Ale czy takie myślenie jest zgodne z tym, co wypowiedział Jezus? Czy tego oczekiwał? Może należy spojrzeć na tą kwestię tak, jak Prorok Izajasz: ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą (Iz 40, 31). Amen.


 

9 grudnia 2025 roku Wtorek

EWANGELIA (Mt 18, 12-14)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały.
Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych».

.…. ktoś… Mt 18, 

Zapytano: jak wyobrażasz sobie Boga?

Właśnie tak.

To jest Ten Ktoś, który idzie na kraj świata za tym co zginęło, chociaż po ludzku patrząc, to może nie być tego warte.

Amen.


 

8 grudnia 2025 roku Poniedziałek

EWANGELIA (Łk 1, 26-38)

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?».
Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».
Wtedy odszedł od Niej anioł.

Wszedłszy do Niej, anioł rzekł…Łk 1,28

Bywa, że nasze rozmowy są podszyte nieufnością, wzajemnymi oczekiwaniami. Jak rozmawia Bóg? Chociaż rozmowa dotyczy kwestii kluczowych- jest prosta i wzruszająca, pełna wzajemnej ufności i zrozumienia.   Uczmy się rozmawiać z Bogiem i z ludźmi,  tak, jak Maryja. Amen. 

 


 

5 grudnia 2025 roku Piątek

EWANGELIA (Mt 9, 27-31)

Gdy Jezus przechodził, ruszyli za Nim dwaj niewidomi, którzy głośno wołali: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!».
Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: «Wierzycie, że mogę to uczynić?».
Oni odpowiedzieli Mu: «Tak, Panie!».
Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: «Według wiary waszej niech wam się stanie».
I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: «Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie!». Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.

„Wierzycie, że mogę to uczynić?” To pytanie Jezus kieruje również do nas.

Czy wierzymy, że może uleczyć nasze lęki, smutek, zranienia, niepokój?

Czy wierzymy, że może otworzyć nasze oczy tam, gdzie widzimy tylko ciemność?

Jeśli odpowiemy jak niewidomi: „Tak, Panie” — wtedy Jego dotyk staje się realny. PN


 

4 grudnia 2025 roku Czwartek

EWANGELIA (Mt 7, 21. 24-2)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie każdy, kto Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.
Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».

Słuchać i wypełniać — oto sekret trwałości.

Skałą nie jest nasza własna moc, ale Słowo Boga, które prowadzi nas, gdy naprawdę Mu ufamy.

Burze przyjdą. Deszcze spadną. Wichry uderzą. Ale dom zbudowany na Bogu nigdy nie runie.

PN


 

3 grudnia 2025 roku Środa

EWANGELIA (Mt 15, 29-37)

Jezus przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. I przyszły do Niego wielkie tłumy, mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u Jego nóg, a On ich uzdrowił. Tłumy zdumiewały się, widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela.
Lecz Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł: «Żal Mi tego tłumu! Już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby ktoś nie zasłabł w drodze». Na to rzekli Mu uczniowie: «Skąd tu, na pustkowiu, weźmiemy tyle chleba, żeby nakarmić tak wielki tłum?» Jezus zapytał ich: «Ile macie chlebów?». Odpowiedzieli: «Siedem i parę rybek». A gdy polecił tłumowi usiąść na ziemi, wziął siedem chlebów i ryby i odmówiwszy dziękczynienie, połamał, dawał uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a pozostałych ułomków zebrano jeszcze siedem pełnych koszów.

I przyszły do Niego wielkie tłumy mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych (…) Mt 15, 30.

Trudno sobie wyobrazić tłum ludzi chorych i ciężko chorych. To widok, który porusza serce i zostaje w pamięci. Nosimy ze sobą swoich chorych, pamiętamy o nich. I to jest piękne, że człowiek jest gotowy do największych poświęceń w takich sytuacjach. Bóg zawsze widzi ludzi chorych, tylko pozwólmy być Mu blisko. Amen.


 

2 grudnia 2025 roku Wtorek

EWANGELIA (Łk 10, 21-24)

Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».
Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».

(…) a objawiłeś je prostaczkom. Łk 10, 21

O jaką prostotę chodzi? Jacy mamy być, aby pojąć, co Bóg wypowiada przez Swoje Słowo? Czasami szukamy odpowiedzi daleko, a jest ona w nas. Potrzeba prostoty serca. Potrzeba serca, które wystrzega się manipulacji. Potrzeba serca dla którego białe jest białe, a czarne jest czarne. Bez światłocienia. Amen.