2 luty 2024 roku Piątek
(Łk 2, 22-3)
Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.
A żył w Jeruzalem człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż nie zobaczy Mesjasza Pańskiego. Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:
«Teraz, o Władco pozwalasz odejść słudze Twemu
w pokoju, według Twojego słowa.
Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
które przygotowałeś wobec wszystkich narodów:
światło na oświecenie pogan
i chwałę ludu Twego, Izraela».
A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono.
KOMENTARZ:
…dziwili się…
Dziwić się to znaczy czegoś nie rozumieć, być zaskoczonym brakiem rozumienia.
To znaczy również poddawać w wątpliwość to, co jest przyjęte jako norma.
Popatrzmy na Jezusa. Sytuacja w Nazarecie.
Jezus dziwił się niedowiarstwu ludzi w Nazarecie (Mk 6, 6).
Jego zdziwienie było dobre, panował na nim. Nie odrzucał ludzi. Nauczał.
Mieszkańcy Nazaretu też byli zdziwieni Jezusem i tym co słyszeli.
I nie potrafili zmienić zdziwienia na wiarę.
Ich zdziwienie nie było dobre. Przeradzało się w złość i nienawiść.
Jezus nie mógł zdziałać cudów i musiał odejść z rodzinnej miejscowości.
Odszedł do tych, którzy potrafili przejść ponad własnym poczuciem zdziwienia i uwierzyć w Jego Słowa.
Zdziwienie to bardzo dobry moment, aby pójść dalej.
Zdziwienie to bardzo dobry moment do rewizji własnego sposobu myślenia.
Zdziwienie to bardzo dobry moment na zmianę celu życia.
Moje zdziwienie. Do czego prowadzi?
Amen.
B.P.



