10 luty 2023 roku Piątek
(Rdz 3, 1-8)
Wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?».
Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy, i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło».
Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią; a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.
Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze powiewu wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu.
KOMENTARZ:
…w porze powiewu wiatru…
Bóg przechadza się po ogrodzie. W porze powiewu wiatru. Chciałoby się powiedzieć, jakie to ludzkie. I to prawda bo zostaliśmy stworzeni na obraz Boga.
Jednak to przede wszystkim bardzo dużo mówi o tym jaki jest Bóg. Bywa, że szukamy Boga w różnych zdarzeniach, często o gwałtownym przebiegu. Pytamy wtedy gdzie jesteś Panie, jaki jesteś?
Warto wtedy wrócić do dzisiejszej sceny w ogrodzie. Bóg przychodzi w łagodnym powiewie.
Doświadczył tego Prorok Eliasz. Jak powiada Słowo (1 Krl 19, 11-13)
A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze.
A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi.
Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu.
A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu.
Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty. A wtedy rozległ się głos mówiący do niego: «Co ty tu robisz, Eliaszu?»
Szukajmy w swoich sercach łagodnego powiewu. Wtedy usłyszymy przechodzącego Boga.
I Jego pytanie: co ty tu robisz?



