4 sierpnia 2025 roku Poniedziałek

(Mt 14, 13-21)
 

 Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na
pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim
pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich
chorych.(…)

…na pustkowie, osobno.

 

Chrystus, Bóg – Człowiek na wieść o śmierci Jana- udaje
się na pustkowie, samotnie. 

Bardzo poruszające. Ale jedyny czas odosobnienia jaki
ma, to ta chwila, kiedy  udaje się na
pustkowie.

Kiedy  wysiada
czeka już na Niego wielki tłum ludzi potrzebujących pomocy, głodnych.  

 

Chrystus cały czas jest otoczony biedą i nieszczęściem ludzi.

 

Bierze to wszystko na Siebie i niesie.

 

W każdej sytuacji i czasie. I nic się nie zmieniło od dwóch
tysięcy lat. Amen.