4 sierpnia 2023 roku Piątek

(Mt 13, 54-58)
Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:
«Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?» I powątpiewali o Nim.
A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

KOMENTARZ:

w… domu …może być prorok lekceważony.
Papież Benedykt XVII w dziele Jezus z Nazaretu napisał: w…epizodach działalności Jezusa widać było, że jest z Nim związane „my" nowej rodziny, którą zgromadził swym przepowiadaniem i działalnością. Widoczne się też stało, że w Jego zamiarach to „my" było pomyślane jako powszechne: opiera się ono już nie na pochodzeniu, lecz na wspólnocie z Jezusem, który sam jest żywą Torą Boga (s. 147).
Jezus nie skupił się w działalności na tych, którzy Go odrzucili, którzy lekceważyli, choć byli wśród tych ludzi i ci którzy byli Mu bliscy, tak zwyczajnie, po ludzku. Po prostu, po cichu, odszedł.
Serce ludzkie jest tajemnicą, którą odczytać może tylko Bóg. Jednak już dziś wiemy i należy o tym pamiętać, że człowiek nie lubi zmian, choćby to były zmiany na lepsze. Często woli poprzestawać na tym, co wie dziś, niż szukać prawdy. Również prawdy o sobie. To czyni serce zatwardziałym i prowadzić może do lekceważenia Boga i ludzi.
Jezus przez cały czas szuka ludzi, którzy są gotowi wyjść poza schematy, poza przyzwyczajenia tak w myśleniu o Bogu jak i o innych ludziach.
Ludzi gotowych pójść za Nim i poznać Nowe Jeruzalem.
I to jest piękne.
Amen.
B.P.