3 stycznia 2023 roku Wtorek
J 1, 29-34
Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».
Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”.
Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
KOMENTARZ:
..zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa…
Czym różnił się Jan od wszystkich ludzi wokół niego? Czy się różni od nas?
Jan zobaczył, ale co ? Przecież wszyscy wokół widzieli to samo.
Tłum ludzi czekających na chrzest z rąk Jana. Starzy i młodzi. Bogaci i biedni. Każdy chciał z siebie zmyć grzechy. Każdy miał nadzieję, że nastąpi zmiana w jego życiu.
Co zobaczył Jan?
Zobaczył człowieka, który był ponad grzechem, ponad pragnieniem nawrócenia. Ponad. Czasami zdarza się nam zobaczyć i poznać ludzi, którzy wyrażają sobą o wiele więcej, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Ludzi, wobec których czujemy instynktowny szacunek.
Jan zobaczył o wiele więcej. Zobaczył coś, co przerosło jego wyobrażenia tak mocno, że popłynęły z jego serca Słowa uwielbienia Boga. Jan pojął, ze dzieją się rzeczy absolutnie nadzwyczajne. Spotkał bijące serce Boga.
Czy my poznajemy przechodzącego Boga?
Apostołowie po trzech latach przebywania z Jezusem pytali „Kim On jest właściwie?” (Mk 4,41).
Warto sobie zadać to pytanie i prosić o dobrą (dla serca) odpowiedź.