26 kwietnia 2023 roku Środa

(J 6, 35-40)
Jezus powiedział do ludu:
«Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.
Jest wolą Tego, który Mnie posłał, abym nic nie stracił z tego wszystkiego, co Mi dał, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym».

KOMENTARZ:

...precz...
Jezus mówi dziś:... a tego, który do mnie przychodzi precz nie odrzucę... (J 6, 37). Słowo „precz” wypowiedziane ustami bardzo boli adresata. To wygnanie za drzwi, wyrzucenie z domu. Ile takich relacji jest jeszcze w naszych rodzinach? Nadto wiele. A ile tego „precz” jest w Twoim sercu, tak po cichu, żeby nikt nie wiedział? Ile jest hipokryzji, zakładania masek, grania kogoś innego? Nadto wiele! Błogosławisz kogoś, a w sercu go przeklinasz. To „precz” w Twoim sercu jest zamiecione pod dywan poprawnych zachowań. Bo co ludzie powiedzą? Ile jest zawiści, pogardy, chęci zemsty, odwetu? Czy chwaląc nowy samochód sąsiada nie myślisz w sercu, że to złodziej? Czy jednak doceniasz jego ciężką pracę i błogosławisz mu? Czy próbujesz porozmawiać z nastolatkiem, dlaczego nie chce iść do kościoła, czy też wyrzucasz go precz, zmuszając do tego? Ale Bóg widzi to co ukryte... i nigdy nie mówi Ci „precz”, kiedy do Niego przychodzisz. Zawsze czeka, jak miłosierny ojciec. Czeka... A czy na Ciebie się doczeka? Pójdź do Niego, a przytuli Cię, ukoi Twoje skołatane nerwy. Nigdy Cię nie odrzuci! Spróbuj! Amen.