2 września 2024 roku Poniedziałek
(Łk 4, 16-20)
Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.
Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».
Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.
KOMENTARZ:
…a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.
Człowiek podaje Słowo…Słowu do czytania. Czy może być ktoś bardziej odpowiedni do Jego komentowania?
…a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.
I tylko od człowieka, od jego wolnej woli, zależy co zrobi z tak usłyszanym Słowem. Może je przyjąć lub odrzucić.
Szacunek Boga do człowieka i jego wolnej woli jest tak wielki, że pozwala człowiekowi na odrzucenie Siebie.
Prośmy, abyśmy zawsze mieli oczy utkwione w Nim.
Amen.
B.P.