27 kwietnia 2026 roku Poniedziałek
EWANGELIA (J 10, 1-10)
Jezus powiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do
owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i
rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu
otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i
wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce
postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz
będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych».
Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im
mówił.
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja
jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i
rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie
przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej
przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby
owce miały życie i miały je w obfitości».
…aby owce miały życie i miały je w obfitości (J 10,10)
Na ile nasze życie skupia się na tym, abyśmy my sami i
ludzie, których spotykamy – mieli życie i to życie w obfitości?
Na ile zaś szukamy tanich usprawiedliwień, aby
tylko zachować swój status i nie zrobić ani joty więcej, niż od nas wymagają?
Zaprawdę to postawa całkowicie obca Chrystusowi. Amen.